TimTim Browser: co robi i jak go używać
TimTim Browser to mobilna przeglądarka, która czyta strony za Ciebie. Otwierasz coś — film, artykuł, PDF, ofertę książki — a AI od razu pisze krótkie streszczenie. W kilka sekund znasz sedno i otwierasz całość tylko wtedy, gdy streszczenie podpowie, że warto. Ekran dzieli się między stronę a jej streszczenie, więc oryginał zawsze masz pod ręką.
Przeglądarka, która streszcza na bieżąco
Większość tego, co czytamy i oglądamy w sieci, jest dłuższa, niż musi być. Dziesięciominutowy film niesie jedną realną myśl. Długi artykuł chowa wniosek gdzieś w środku. Książka biznesowa powtarza swoją tezę przez trzysta stron. TimTim Browser staje między Tobą a tym wszystkim i wyciąga to, co faktycznie się liczy.
Nie ma czego konfigurować. Przeglądasz tak jak zawsze; strona ładuje się normalnie, a obok niej w kilka sekund pojawia się streszczenie — główne tezy, kluczowe liczby, wniosek. Najpierw przeczytaj wersję skróconą. Gdy coś w streszczeniu sprawi, że zechcesz szczegółów, pełna strona jest tuż obok, gotowa do przewinięcia.
Reszta tej strony pokazuje, co TimTim Browser potrafi streszczać, jak traktuje każdy rodzaj treści i jak liczy odzyskany czas. Czytasz to teraz wewnątrz aplikacji, co oznacza, że panel obok streszcza właśnie ten tekst, który czytasz — żywy przykład wszystkiego, co opisano poniżej.
Jak szybko to działa
Szybkość bierze się z prostej zamiany: czytasz wnioski, a nie rozbieg. Większość artykułów, prelekcji i książek wypełnia swoją długość wstępami, powtórzeniami, przykładami i watą. Streszczenie zachowuje tezy, kluczowe fakty i liczby, a resztę odrzuca — przeczytanie tej skondensowanej wersji zajmuje ułamek czasu oryginału.
W praktyce dziesięć minut wolnego czasu wystarczy, by przyswoić mniej więcej dwie godziny czytania i oglądania — z grubsza dziesięć razy szybciej, niż gdybyś przerabiał wszystko sam. Jedna przerwa na kawę obejmuje stos artykułów, parę długich filmów i sedno książki.
Dokładne liczby zależą od treści. Typowy artykuł w sieci ma około 1 400 słów — przy zwykłym tempie czytania jakieś sześć minut — a jego streszczenie zajmuje mniej więcej minutę. Typowy film w sieci trwa około dwunastu minut i wraca do Ciebie w minutę albo dwie. Książka popularnonaukowa licząca kilkaset stron, kilka godzin lektury, mieści się w krótkim czytaniu. (To średnie wyliczone z typowych długości treści i tempa czytania; Twoje własne tempo będzie się różnić.)
Niczego nie zostawiamy Twojej wyobraźni. TimTim Browser to mierzy: za każdym razem, gdy coś kończysz, zapisuje, ile zajęłby oryginał, ile faktycznie spędziłeś czasu i różnicę między tym, a potem prowadzi bieżącą sumę, którą obejrzysz w ujęciu dziennym, miesięcznym, rocznym albo od początku. Tę liczbę możesz sprawdzić sam, to nie hasło z plakatu.
Filmy z YouTube
Skieruj TimTim Browser na film z YouTube, a zamiast zmuszać Cię do oglądania, przeczyta on napisy filmu. Zamienia je w pisemne streszczenie ze znacznikami czasu, a znaczniki są linkami — dotknij jednego, by przeskoczyć prosto do tego momentu w filmie. To różnica między przesiedzeniem trzydziestominutowej prelekcji a przeczytaniem jej w dwie minuty i obejrzeniem tylko tego fragmentu, który był Ci potrzebny.
Sprawdza się przy prelekcjach, wykładach, poradnikach, wiadomościach i długich esejach wideo. Najpierw przeczytaj streszczenie; jeśli jakiś punkt Cię zaciekawi, obejrzyj ten fragment w całości jednym dotknięciem znacznika czasu. Streszczenie nigdy nie staje na drodze do zagłębienia się — po prostu mówi, gdzie zagłębianie się ma sens.
Jeśli zalogujesz się do YouTube, Twoja lista Watch Later — i każda inna zapisana playlista — staje się czymś, co wreszcie da się wyczyścić. Otwórz listę i przechodź przez filmy jeden po drugim, a godziny oglądania, które odkładałeś, kurczą się do minut czytania. Logowanie to właśnie to, co pozwala aplikacji sięgnąć do Twoich własnych list, więc warto to zrobić, jeśli masz zaległości.
Nie wiesz, co jest warte Twojej uwagi? Prelekcje TED to dobry punkt wyjścia — niezmiennie dobrze zrobione i gęste od pomysłów, które naprawdę da się wykorzystać. Streszczają się w TimTim Browser za darmo, więc możesz przejrzeć kilkanaście i obejrzeć te dwie, które trafią.
Książki z Amazon
Na stronie książki w Amazon TimTim Browser zbiera to, o czym książka naprawdę jest — jej główny argument i najważniejsze wnioski — opierając się na samej stronie wraz z wyszukiwaniem w sieci na temat tytułu. Poznajesz sedno trzystustronicowej książki, zanim zdecydujesz, czy ją kupić albo poświęcić godziny na lekturę. To ten sam pomysł co płatna usługa streszczeń książek, tyle że działa na stronie, którą i tak właśnie oglądasz, dla dowolnego tytułu, w trakcie zakupów.
Jeśli zalogujesz się do Amazon, Twoja Wish List staje się listą lektur. Przejdź ją tytuł po tytule, a możesz przyswoić kluczowe punkty dziesiątek książek — dziesiątki godzin czytania przy luźnej liście, setki godzin przy poważnej — wielokrotnie szybciej niż zwykle. Logowanie to właśnie to, co pozwala aplikacji otworzyć Twoją własną listę.
Dobra książka jest o wiele bogatsza niż jakiekolwiek jej streszczenie — i to jest właśnie sedno. Gdy streszczenie sprawi, że książka zabrzmi jak coś wartościowego, mamy nadzieję, że kupisz oryginał i przeczytasz go porządnie — to tam tkwi prawdziwa wartość. Jeśli TimTim Browser skieruje paru czytelników więcej ku książkom wartym kupienia, ludzie, którzy go zbudowali, uznają to za pomyślny obrót spraw.
Są też skróty do sklepów Amazon na całym świecie — listy bestsellerów i polecane zestawienia z ponad dwudziestu krajów. Przeglądaj, co ludzie czytają gdzie indziej, nie tylko u siebie. A skoro aplikacja potrafi streścić książkę napisaną w języku, którego nie czytasz, i oddać ją w Twoim własnym, te zagraniczne listy są zarazem sposobem, by poznać, jak myśli się w innych miejscach.
Dokumenty PDF
Otwórz plik PDF, a TimTim Browser przeczyta sam dokument i poda Ci jego sedno. Dokumenty, których samo przejrzenie zajęłoby godzinę, wracają jako kilka treściwych akapitów.
To tutaj naprawdę zarabia na swoje utrzymanie. Artykuły naukowe, white papers, raporty rządowe i branżowe, instrukcje techniczne, długie umowy — te gęste, powolne dokumenty, których lekturę ludzie odkładają — to dokładnie to, w czym jest dobry. Przeczytaj streszczenie, by ustalić, co zasługuje na uważną lekturę, a potem otwórz plik dla tych fragmentów, które na to zasługują.
Wykrywa pliki PDF samodzielnie, czy link kończy się na .pdf, czy strona po prostu taki plik podaje, więc nie musisz robić nic szczególnego. Na iPhone i iPad dokument renderuje się natywnie; na Androidzie otwiera się we wbudowanej przeglądarce.
Artykuły i strony źródłowe w sieci
W przypadku zwykłych stron — wiadomości, blogów, dokumentacji, haseł encyklopedycznych — TimTim Browser wydobywa tekst artykułu i go skraca. Na większości stron dotykasz raz przycisku Streść. To dotknięcie jest celowe: strona za logowaniem albo cokolwiek osobistego nigdy nie zostaje wysłane do streszczenia, dopóki o to nie poprosisz, więc prywatne treści zostają prywatne.
Kilka zaufanych publicznych stron źródłowych — w tym Wikipedia i garstka źródeł wiadomości typu non-profit — streszcza się samodzielnie, tak jak filmy i książki, bo nie ma w nich nic prywatnego.
Czytaj obcojęzyczne treści w swoim języku
Streszczenie to zarazem tłumaczenie. TimTim Browser potrafi wziąć treść napisaną w ponad stu językach i dać Ci streszczenie w jednym z pięćdziesięciu czterech. Japońskie hasło encyklopedyczne, niemiecka instrukcja, hiszpański serwis informacyjny, angielski wykład — wszystkie czytasz w swoim własnym języku, w formie streszczenia, bez kopiowania czegokolwiek do osobnego tłumacza.
To właśnie ta demonstracja, na którą teraz patrzysz. Ten przewodnik jest napisany po angielsku; jeśli Twój telefon ustawiony jest na inny język, panel obok pokazuje Ci ten tekst przetłumaczony i skrócony. To samo dzieje się na każdej otwartej stronie.
Streść stronę z innej aplikacji
Nie musisz przeglądać wewnątrz TimTim Browser, żeby z niego skorzystać. Gdy w innej przeglądarce — albo w dowolnej aplikacji z przyciskiem Udostępnij — natkniesz się na coś wartego streszczenia, możesz to przesłać prosto tutaj.
Dotknij Udostępnij, a potem wybierz TimTim Browser z listy aplikacji. Otwiera on stronę i od razu zaczyna streszczać, więc link znaleziony gdzie indziej zamienia się w streszczenie bez kopiowania i wklejania. Działa tak samo na iPhone i Androidzie.
W pionie czy w poziomie — jak akurat wygodniej
TimTim Browser jest zbudowany tak, by dobrze się czytało w obu ułożeniach. W pionie zachowuje się jak każda telefonowa przeglądarka — obsługa jedną ręką i znajomy układ, strona i jej streszczenie ułożone tak, jak się tego spodziewasz. To wygodne ustawienie domyślne do szybkiego sprawdzenia czegoś w biegu.
Obróć telefon na bok, a streszczenie cały czas zostaje na ekranie obok strony. Mając oba widoczne naraz, nie musisz przeskakiwać tam i z powrotem, co jest najszybszym sposobem, by przerobić dużo materiału za jednym posiedzeniem. Korzystaj z tego, co pasuje do tego, co właśnie robisz.
Twoja prywatność: co jest streszczane, a co zostaje na Twoim urządzeniu
TimTim Browser stawia granicę między treścią publiczną a wszystkim, co może należeć do Ciebie. Strony publiczne — filmy z YouTube, oferty książek z Amazon, Wikipedia i kilka publicznych stron źródłowych — są streszczane automatycznie, a ponieważ ta treść jest taka sama dla wszystkich, ich streszczenia mogą być buforowane na naszych serwerach i wykorzystywane ponownie. Dzięki temu są natychmiastowe dla kolejnego czytelnika i utrzymują przystępną cenę usługi.
Zwykłe strony w sieci traktowane są inaczej. Cokolwiek za logowaniem albo w inny sposób osobistego nigdy nie zostaje streszczone, dopóki nie dotkniesz przycisku Streść, więc prywatna strona nigdy nie zostaje wysłana bez Twojej zgody.
A dla treści najbardziej prawdopodobnie wrażliwych — tych ręcznie streszczanych stron oraz każdego otwieranego pliku PDF — streszczenie nigdy nie jest w ogóle przechowywane na naszych serwerach. Trzymane jest wyłącznie w buforze na Twoim własnym urządzeniu, więc strona z Twojego konta albo Twój własny plik nie zostawia u nas kopii.
Ile wart jest Twój zaoszczędzony czas
Czas często łatwiej uchwycić jako pieniądze. Podaj TimTim Browser raz swoją stawkę godzinową — swoją pensję albo lokalną średnią, jeśli nie masz pewności — i wybierz walutę, a aplikacja przeliczy zaoszczędzone godziny na kwotę. Ten sam ekran Czas Zarobiony przełącza się między godzinami, minutami i pieniędzmi oraz rozbija sumę na książki, artykuły i filmy.
Obsługuje szeroki wachlarz światowych walut, więc kwota pokazuje się w pieniądzach, w których faktycznie myślisz.
Świnka, która prowadzi rachunki: pasy, misje, certyfikaty
Cały ten zaoszczędzony czas śledzi mała maskotka-świnka w rogu. Jest po to, by uwidocznić odzyskiwane godziny i nadać pierwszym dniom trochę struktury.
Twoje pierwsze ukończone streszczenie zdobywa biały pas. Potem pas awansuje, w miarę jak rośnie Twój łączny zaoszczędzony czas — kolorowe pasy przez stopnie kyu, a dalej czarny pas i stopnie dan, ta sama drabina co w sztuce walki. Kilka krótkich misji kieruje Cię ku pierwszym streszczeniom, by nawyk zaczął się sam.
Na kolejnych progach aplikacja wystawia certyfikat — sto zaoszczędzonych godzin, a potem więcej — który możesz zachować albo udostępnić. Nic z tego nie jest wymagane. To po prostu sposób, by patrzeć, jak godziny się sumują.